piątek, 22 maja 2015

O nauce okiem "przykładnej" gimnazjalistki :D

Dzisiaj poruszę temat szkoły więc nie zdziwię się jeśli pomyślicie sobie: "o jezu, ta znowu gada o szkole... łapka w dół i spierdzielam!" XD
Jeżeli macie ochotę na kolejną dawkę moich przemyśleń o życiu to zapraszam do poczytania. :)
Dośc często w gronie moich znajomych spotykam się z opinią "Po co ja mam się uczyć chemii skoro i tak wiem, że nic z nią wspólnego mieć nie będę!?"
Irytuje mnie takie podejście bardzo, bo chcę wierzyć w troszeńkę wyższy iloraz inteligencji moich znajomych. ;) Pozdrawiam :P
Tak więc rozbijemy dziś to twierdzenie na czynniki pierwsze: :)
1. O ile w klasie np. 2 liceum mogłabym usprawiedliwić takie myślenie to w gimnazjum jest ono dla mnie tak nie na miejscu i nie na tym poziomie, że aż mnie to boli. Rozumiem, że gdy matura zbliża się wielkimi krokami i wie się już mniej więcej co się chce robić to nauka zarówno na rozszerzoną chemię jak i na WOS wydaje się być rzeczą niewykonalną a zdawanie tego potem czystym piekłem, ale gdy się jest w klasie 2 gimnazjum i trzeba zdać wszystko co sobie kochana CKE wymyśli to jest rzeczą głupią, by tak podchodzić do sprawy. Tak, pamiętam, że w ostatnim wpisie wspominałam, że już przy wyborze liceum trzeba być ukierunkowanym na przyszłosc, ale to nie to samo co egzaminy, bo je i tak musisz zdać nie ważne czy idziesz na biol-chem czy humana.
2. Inteligentny człowiek powinien potrafić wypowiedzieć się po trochu na każdy temat. Nie wiem co tu wiele rozwijać. Pamiętajcie, że w tych czasach warto być człowiekiem renesansu. Polecam też czytanie lektur szkolnych, bo nie znacie dnia ani godziny, gdy ktoś ni stąd ni zowąd wyjedzie Wam cytatem z Pana Tadeusza... albo z Seksmisji, kultowe polskie komedie też warto oglądać ;)
3. W 2 klasie gimnazjum nie jesteśmy jeszcze na tyle ukierunkowani, by wiedzieć co dokładnie będziemy w życiu robic, mimo, że tak jak wspominałam, już w 3 gim trzeba wiedzieć czy wiążemy się z przedmiotami humanistycznymi czy przyrodniczymi to jednak zawsze wszystko może się jeszcze odmienić więc nie należy na tym etapie czegos olewać, bo potem, gdy zapragniemy zmienić swoje upodobania może się okazać, że jest już za późno, bo nie damy radę nadrobić zaległości. A po za tym wchodzą też w grę egzaminy. :)
To byłoby chyba tyle. :) Pamiętajcie, że warto się uczyć, bo w gruncie rzeczy jest to fajne, trzeba to tylko dobrze rozplanować i życzę Wam takiego momentu, kiedy będziecie mogli uczyć się tego, co naprawdę chcecie i lubicie :)
Planuję też zrobić post o moich sposobach na naukę , jeśli jesteście tym zainteresowani to piszcie.
Komentujcie i wyrażajcie swoją opinię, bo to naprawdę bardzo motywuje do działania. :)

*zdjęcia pochodzą z Tumblr-a @studyrelief

2 komentarze:

  1. Super!!
    zapraszam do mnie!
    http://karolaa-blogg-gwiazdy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń