czwartek, 14 maja 2015

"Kiedyś mi się uda, a wy się wszyscy zesracie!" - czyli o marzeniach!

Hej :)
Dosyć dawno nie pisałam, ale to dlatego, że miałam m.in. dużo nauki.
Proponowane oceny końcowe już mam wystawione i teoretycznie po za małymi poprawkami z kartkówek i sprawdzianów mogłabym już mieć spokój. Ale nie... moi kochani nauczyciele tak nas docisneli, że w ciągu następnych dwóch tygodni mam chyba z 5 sprawdzianów. Ehhh...

Chciałabym poruszuć troszkę dogłębniej kwestię marzeń.
Każdy ma marzenia, od takich najmniejszych o przełożeniu kartkówki na inny dzień po te troszkę większe np. takie dotyczące waszego życia zawodowego (i to im chciałabym się przyjrzeć).
Kończąc gimnazjum młodzi ludzie już właściwie muszą się ukierunkować na to, co chcą robić w życiu, bo przecież od tego jaki wybiorą profil w liceum zależy jakich przedmiotów będą mieli więcej i jakie będą zdawali na rozszerzeniu a co za tym idzie, na jakie pójdą studia. Nie uważam tego za dobry stan rzeczy, ale nie będę się rwała do walki z systemem.
Moim marzeniem jest, aby pójść na AWF (chciałabym na wychowanie fizyczne, ale zdrowie mi nie pozwala) na kierunek Fizjoterapia. Wszyscy, którzy mnie znają od dłuższego czasu w tym momencie pewnie pospadali z krzeseł i tarzają się ze śmiechu po podłodze. Niektórzy pewnie powiedzą, że mimo mniejszej ilości wszelkiego rpdzaju sportu (który lubię, ale po prostu nie jestem wstanie go ogarnąć na całkiem dobrym poziomie) nie dam sobie rady z tak trudnym kierunkiem.
 Mam do studiów jeszcze trochę czasu, ale jak już wyżej pisałam, w tym kraju tzeba patrzeć przyszłościowo już w gimnazjum. Wielu ludziom pokazałam już, że jestem zawzięta, i że jak się na coś uprę to udowodnię, że mogę i dam radę. Czuję, że i tak będzie tym razem. Nie odpuszczę swoich marzeń tylko dla tego, że pare osób stwierdziło, że nie dam rady. Przeczytałam gdzieś kiedyś zdanie "Jeszcze kiedyś mi się uda, a wy się wszyscy zesracie!" i tak mi się spodobało, że zostało moim życiowym mottem i teraz siedzę nad książkami z biologii. :)
Życzę Wam wszystkim, abyście osiągnęli to, czego pragniecie i aby po skończonej pracy mogli powiedziec sobie "udało mi się, teraz inni mogą srać!" :)
Powodzenia!

4 komentarze:

  1. Bardzo fajny post ;D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Post dający kopa w dupę ha, ha :D Takie najbardziej lubię
    http://marrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miłe komentarze :) To właśnie one często dają kopa w dupe ;)
    Zachęcam do zaobserwowania bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam identyczne osoby aczkolwiek nie sadze by przyda mi się algebra xd
    http://charlotte-carolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń