wtorek, 28 lipca 2015

Wszystko i nic

Dawno nic nie pisałam, ale jakoś nie miałam weny na jakiś głębszy temat.
Wakacje mijają mi wyjątkowo przeciętnie. Nic się nie dzieje. Wstaję koło 11, ubieram się, jem śniadanie, spotykam się ze znajomymi i wracam do domu. I tak każdy dzień. Minął już miesiąc wakacji, a ja wciąż nigdzie nie pojechałam. Będę miała okazje w przyszłym tygodniu, ale czy mi się to uda nie wiem.
Ciągle mam wrażenie, że już mnie to nudzi, że najchętniej wróciłabym już do szkoły, bo wtedy przynajmniej miałam co robić. Ehh... też tak macie?
Moje szkolne ID wisi sobie na szpilce w pokoju i przypomina mi o tych sprawdzianach, kartkówkach etc. które wkrótce znów mnie czekają, ale przypomina mi też o tym, że każdego dnia widywałam się ze znajomymi, z którymi nie mam teraz jak się zobaczyć. Nie wiem co o tym myśleć.
Po prostu nudy... gdyby się tak jeszcze coś ciekawego wydarzyło to byłoby ekstra :D
Otworzyli mi w mieście nowy stadion

 

1 komentarz: